Serwis MyForex.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. [Zamknij tą informację]

MyForex.pl

EUR/USD
GBP/USD
EUR/CHF
USD/CHF

+

KOMENTARZ WALUTOWY

13.02.2018 (09:42)

Jedna drobna zmiana

Jedna drobna zmianaRynek akcji w dalszym ciągu dyktuje warunki dla pozostałych klas aktywów, jednocześnie podtrzymując zmienność na podwyższonym poziomie. Dziś waluty ryzykowne są pod presją, a lepiej radzą sobie „bezpieczne przystanie”. Jedyna różnica na początku tego tygodnia to powrót do sprzedaży USD.

Choć jeszcze w poniedziałek więcej znaków mówiło, że najgorsze już minęło i wracamy do stabilności, dziś po sesji azjatyckiej nie widać kontynuacji spokoju. Nikkei dołuje, a giełdy w Chinach redukują wzrosty po solidnym starcie napędzonym dobrą sesją na Wall Street. Na FX tradycyjnie w takie sytuacji zniżkuje USD/JPY, który dziś rano przełamuje 108. Optymizm ulatuje z walut surowcowych, a waluty rynków wschodzących ratuje tylko to, że rynek stracił zapał do powrotu w stronę USD. To potwierdza nasze przemyślenia z poprzedniego tygodnia – dolar nie będzie zyskiwał w oparciu o wzmocnienie własnych fundamentów, ale w efekcie domykania krótkich pozycji gromadzonych w poprzednich tygodniach. To nie jest trwałe paliwo. Jeśli bezpośrednie nastawienie inwestorów do USD ma się zmienić, prędzej weźmie się to ze wzrostu oczekiwań inflacyjnych i implikacji dla polityki monetarnej Fed. Z tego punktu widzenia kluczem pozostaje jutrzejszy odczyt CPI z USA. Jednak nie ma pewności, czy dane będą korzystne, biorąc pod uwagę wysoki konsensus (0,4 proc. m/m). Wyższa zmienność może ratować USD względem walut ryzykownych, ale nie pomoże w konfrontacji z JPY, CHF, czy EUR.

EUR/USD wraca ponad 1,23, ale nie widzę w dynamice ruchu oznak przekonania inwestorów o słuszności swojej decyzji, więc ostrożnie z gonieniem wzrostów. USD/JPY pod 108 otwiera się na głębsze spadki, ale kątem oka trzeba śledzić rynek akcji (Wall Street zawsze może powalczyć o wzrosty). Z walut surowcowych dalej najmniej atrakcyjny jest AUD ze względu na zawyżoną wycenę, dużą wrażliwość na zmienność rynkową i spadki cen surowców i niespieszący się do podwyżek RBA. Do złotego wciąż podchodzę ostrożnie, gdyż EUR/PLN jest dodatnio skorelowany z ryzykiem rynkowym i nie można dać się zwieść temu, jak względnie dobrze złoty znosi ostatnie perturbacje rynkowe. Większa panika rynkowa z łatwością wyrwie EUR/PLN ponad 4,20.

W dzisiejszym kalendarzu nie ma zbyt wielu punktów zaczepienia. CPI ma się cofnąć od nakręconego słabym funtem szczytu 3,1 proc. do 2,9 proc. r/r, ale inflacja bazowa ma wzrosnąć do 2,6 proc. (z 2,5 proc.). Ogólnie dane powinny wspierać jastrzębi przekaz BoE o możliwym szybszym tempie podwyżek stopy procentowej. Jednak rynek już wycenia trzy podwyżki w horyzoncie dwóch lat (ciężko o więcej), a dla BoE istotny jest też pomyślny przebieg Brexitu, a sygnały znad stołu negocjacyjnego nie są dobre i pod koniec ubiegłego tygodnia ciągnęły funta w dół. Sądzimy, że optymizm względem GBP będzie dalej temperowany.

Źródło: Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Dom Maklerski TMS Brokers
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski TMS Brokers

DODAJ KOMENTARZ

Imię lub nick: Jeśli masz konto zaloguj się.
Komentarz:

KOMENTARZE



Nikt jeszcze nie skomentował tej wiadomości. Bądź pierwszy i rozpocznij dyskusję.